wtorek, 16 lipca 2013

Tematy zastępcze

Cześć,

Dzisiaj napiszę o czymś co zapewne denerwuje wszystkich, którzy oglądają wiadomości i interesują się polityką. Mianowicie wkracza od pewnego czasu do mediów sposobność wprowadzania tematów zastępczych prezentowanych w programach informacyjnych. Powoli zaczyna to przypominać niejako telenowele bądź dobry kryminał, w którym główną rolę grają m.in. matki zabójczynie, księża bojownicy, katastrofy sprzed lat itd. Czemu to ma służyć ?

Oczywiście głównym celem tego jest odciąganie widza od tematów poważnych. Tematami poważnymi są np. sprawy polityczne, prawda historyczna czy wydarzenia kulturowe i społeczne. Warto również podkreślić inne sytuacje np. sukcesy polskich sportowców, tragedie związane np. z żywiołami itp. Jednak media działają na korzyść rządu. Nie od dzisiaj wiadomo, iż rząd daje dotację na stacje telewizyjne. Raczej one nie służą dobru publicznemu tylko karmią "grube ryby" tej branży dając jednocześnie sobie przepustkę do zatajenia pewnych istotnych spraw.

Zapewne pomyślicie co mnie wzięło do napisania takiego postu. Osobiście nie oglądam zbyt często telewizji, ponieważ według mnie to co teraz tam prezentują nie jest warte mojego cennego czasu. Dzisiaj oglądając wiadomości na pewnej stacji, którą w miarę cenię za rzetelność informacji widziałem praktycznie to samo co wczoraj. Sprawa matki 18 letniej dzieciobójczyni i Ks. Lemańskiego i jego parafian. Także już 3 dzień jest prezentowana sytuacja gdy prezydent został uderzony jajkiem. Jednak czy nie wystarczy podać to tylko w jeden dzień a nie kłębić tych tematów wiekami. Ostatnio nawet na TVN znów słyszałem o sprawie Madzi z Sosnowca. Czy ta sprawa ma tak naprawdę jakiś wpływ na to co się dzieje codziennie w kraju ? - Oczywiście, że nie ma. Każdego dnia mamy do czynienia z takimi zdarzeniami.

Mam jedynie nadzieję, że kiedyś osoby tworzące programy informacyjne zmienią troszkę mentalność i zaczną je rzetelnie ukazywać, a nie będą traktować nas Polaków jako ciemnogród, którym można pomiatać na lewo i prawo oraz dawać byle co i nazywać to porcją ważnych informacji. Jedynie od siebie dodam, że jak sytuacja dalej tak się będzie prezentować to zaprzestanę w ogóle oglądać wiadomości, ponieważ na portalach informacyjnych przynajmniej można poczytać o czymś innym. W prawdzie na dalszych zakładkach niż te opcjonalne ale to już osobna sytuacja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz