Jednak zacznijmy od początku. Czym tak właściwie jest hologram ? Pewnie wielu z Was zadałoby takie pytanie. Jest to nic innego jak trójwymiarowy zapis obrazu obiektu. Sprawia to, iż taki obraz może zostać odtworzony czyli będzie posiadał swoje charakterystyczne cechy m.in. amplitudę, częstotliwość i fazę. Warto dodać, iż jest to obraz kilku falowy. Więc co z tym idzie trudno go uzyskać używając jedynie jednej fali świetlnej.
Ta technika a zarazem dział optyki, którym jest holografia zainteresował mnie dosyć niedawno. Przeczytałem gdzieś informację, iż branża muzyczna i telewizyjna ma zamiar coraz większe pieniądze wydawać na koncerty gwiazd, które już nie żyją. Na pierwszy rzut oka człowiek pomyślałby jak to możliwe ? Przecież zmarłego nie da się ożywić. A jednak się da. Co prawda nie będzie on istniał na prawdę jednak jego widok zostanie ożywiony oczywiście poprzez uzyskanie obrazu otrzymanego przez kilka przojektorów. Pomyślmy tylko jak wspaniałe będzie dla każdego zobaczyć koncert ulubionego wokalisty. W prawdzie z playbacku ale będzie można zobaczyć go na scenie jak kiedyś w przeszłości. Już widzę kolejki na koncert Elvisa Presleya bądź Queenu w tradycyjnym składzie czyli tym pierwotnym. Coś wspaniałego. Na razie jedynie udało się branży muzycznej zaspokoić pragnienie zobaczenie Tupaca na festiwalu Coachella, który odbył się w tamtym roku. Zresztą zobaczcie sami:
Pomyślmy tylko jak hologramy zaczną być stosowane w branży gier komputerowych. W połączeniu z Kinectem mogłoby to stworzyć naprawdę cudowne dzieło. Szczególnie jeśli chodzi o gatunki gier gdzie będziemy mieli styczność z ludźmi. Mam na myśli głównie strzelanki, RPG, gry akcji itp.
Warto również dodać polski akcent w rozwoju tej gałęzi optyki. Jest nim Leia display system. Jest to urządzenie pozwalające wyświetlać obraz na parze wodnej. Obraz wyświetlany przez rzutnik jest zatrzymywany na drobinkach mgiełki, która jest prawie nie widoczna gołym okiem. Posiada dodatkowo moduł interaktywny, który sprawia, iż możemy obraz otrzymany kontrolować za pomocą ruchu rękoma co czyni go ogromnym ekranem dotykowym bądź wykorzystać go w innych rozwiązaniach bazujących na ruchach człowieka.
To wszystko świadczy o tym, iż czeka nas przyszłość w trójwymiarze. Będziemy mieli styczność z rzeczami tfu. z iluzjami bądź inaczej mówiąc obrazami, które chcielibyśmy spotkać lub zobaczyć. Mam nadzieję, że ta technologia znajdzie uznanie w wielu dziedzinach życia, ponieważ na to zasługuje. Zostaje nam jedynie czekać na to co przyniesie czas.
Paweł Ch.
Wiadomości zaczerpnięte do tworzenia tego artykułu zostały ze stron:
Magazynu Młody Technik